esoteric blog

Twój nowy blog

stop acta .

Brak komentarzy



;/

Brak komentarzy

kolejne pierdolone niuanse.

o ja pierdole! 

I znowu nic co miało być trwałe nie doczeka… nie doczekało końca
roku. Sypie się wszystko oprócz sniegu. Boże daj mi siły. Nie, ja mam
siły – tylko coś mi nie sprzyja. szczęście? to nie to. Mam przecież
przyjaciół i rodzine. Miłość? pragnej jej jak najbardziej, ale przekonałem sie ostatnio że trudno ja znaleźć, szybko stracić. Musi byc budowana na fundamentach zaufania. na to trzeba czasu. nie mam go na razie. sprzydałby się jakiś Cel. cokolwiek wartościowego. coś jak…

urodzinowo

2 komentarzy

:) szczęśliwy że mam ich – Grześ, Kasia, Katarzyna, Kuba. dziękuje – Ala, Gosia, Mateusz.

this was just meant to be

you are coming back to me

`cause, this is pure love

`cause, this is pure love

i know you are more afraid

then i`ll say i will wait

`cause, this is pure love

`cause, this is pure love

:(

Brak komentarzy

używając języka naukowego z zachowaniem standardów dyplomatycznych powiem:
ZJEBAŁEM!!!!!

Powinni o mnie książke napisać.

chociaż sorry. za mało  osob o mnie wie.

nie ma szans na bestseller.

Zycie daje przyjaciol
z przyjaciolmi poznaje lepszych przyjaciol
Lepsze przyjaznie potrafia miec gorsze stosunki
Bez dobrych stosunkow nie istnieje idealny system
bez systemu nie ma dobrych wartosci
bez wartosci nie ma nic
Własnie tam sie znajduje jak mnie szukasz, tak – tam gdzie nie ma nic.

Bezwzgledne postacie tez w to weszły. jak? szydzą chyba ze mnie.

Mężczyźni postrzegają miłość inaczej niż kobiety.
Wierzę, że miłość, generalnie…
ma inne znaczenie dla każdej z płci.

Dla kobiet, miłość jest niezbędna.
Nie mogą bez niej żyć.
Dla niej, miłość to świadomy, życiowy wybór.
Ona wybiera miłość.

Miłość może więc być wyborem.

Romanse nie wpływają na ten wybór.
Za to my, mężczyźni, my chcemy by było to coś nagłego.
Nie zaplanowanego.
Wstydzimy się tego.
To pewna przeszkoda.
Mimo wszystko miłość jest nam potrzebna.
To prawda.

Ci Michał

1 komentarz

 Michał szedł w stronę skraju dachu. Potem usiadł i
spojrzał w dół. Widział maleńkie samochody przemieszczające się z
miejsca na miejsce i snujących się, malutkich ludzi. Spojrzał w górę -
z nieba przyjaźnie mrugały gwiazdy. Zamknął oczy. Zamyślił się.
Myślał
o tym, że już dawno jest dorosły, a ciągle taki nieuporządkowany. O
tym, że mama znów odgraża się, że wywali go z mieszkania. O jego
towarzyszce życia – Marysi, która znów, jak na złość siedzi w szklanym wdzianku. O
tym, jak dużo jest tych, którzy mu źle życzą. O tym, jak ciężko o pieniądze. I o wielu innych sprawach. Potem otworzył swoje niezwykłe,
szare oczy, wstał i zrobił krok. Do przodu. I poleciał. W dół
oczywiście. W trakcie lotu milczał. Właśnie taki był on – Michał. A
potem, przy samej ziemi, zadziałały instynkty – odwrócił się i miękko
upadł. Burknął wkurwiony i wstał z dywanu.


  • RSS